~ Platan, plantan, banan warzywny: owoc widmo ~

O platanie dowiedziałam się stosunkowo niedawno (i pewnie w życiu bym się nie dowiedziała, gdyby nie przejście na dietę paleo). W Polsce nigdy czegoś takiego nie spotkałam, a i nawet gdybym i spotkała, pomyślałabym, że to po prostu zielony banan.

Platan: Owoc? Warzywo? Dziwaczna hybryda?

Platan (zwany też plantanten lub bananem plantain) to w zasadzie owoco-warzywo: gdy jest niedojrzały, bardziej przypomina warzywo, gdy zaś dojrzeje – owoc. Warto wiedzieć, że występuje w trzech „stanach skupienia” (na powyższym zdjęciu po prawo znajduje się platan zielony, najbardziej po lewo jest żółto-czarny, a trzeci od lewej zaczął czernieć):

1. Zielony: Zupełnie niesłodki, pełen skrobi niczym ziemniak, nadaje się do robienia placków, czipsów, krakersów… Po pewnym czasie, zależnie od temperatury i wilgotności powietrza, zielony platan zaczyna żółknieć, a następnie czernieć.

2. Żółty: Zawiera mniej skrobi i więcej cukrów prostych niż platan zielony (idealny np. do naleśników na słodko czy ciast).

3. Czarny: Bardzo słodki i bardziej miękki od banana.

Każdy „stan skupienia” pozwala wykorzystać ten owoc do innych celów kulinarnych. Uwaga! Czarny jak noc platan wcale nie jest zepsuty! Doskonale nadaje się do kulinarnych tworów (przeważnie deserów i lodów). Pomysły na przepisy z tych cudnych owoców znajdziecie [tutaj]. A dla wzrokowców całą potrzebną wiedzę na temat platanów zebrałam w tym filmie:


Poza swoją użytecznością kulinarną, platan cechuje się też sporą zawartością witamin A, C i B6, a także magnezu i potasu. Nic tylko jeść!

Poniżej prezentuję Wam porównanie banana i jego bliskiego kuzyna. Platan jest trochę większy od banana i sprzedawany na sztuki (w Szwecji kilo platanów kosztuje ok. 30-33 koron, czyli jakieś 12-14 złotych):

Polska: Sto lat za platanami.

Nie miałabym pewnie okazji skosztować platana, gdyby nie wakacje w Szwecji i pomoc Gosi, która z zapałem mi platany dostarczyła. Zakochałam się od  pierwszego ich użycia! Są proste w obróbce, a ilość dań, które można z nich przyrządzić, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. W Szwecji platany można dostać niemal w każdym markecie. W Polsce, niestety, to owoc widmo: gdzieś kiedyś ktoś go widział, ale gdzie – nie wiadomo. Na szczęście ostatnio coś w kwestii platanów (plantanów) się ruszyło. Bez problemu można je dostać w Warszawie (np. w sklepie Little India) oraz w większości Selgrossów (na pewno w Łodzi, Poznaniu i Gliwicach) i ostatnio także Auchanów. Kosztują ok. 8-10 złotych za kilo.

Te owoce są tak użyteczne, że trzeba je rozpowszechnić! I dlatego apeluję: pytajcie o platany! Zażądajcie ich wręcz! Jeśli pojawi się popyt, platany zawitają na dobre w naszych sklepach. Stronę mojej platanowej akcji znajdziecie tutaj, a platanowego facebooka tutaj.

Pierwsze kroki z platanem

Przedstawię Wam pokrótce, jak platana obrać i się nim odpowiednio zająć.

1. Owoc oczywiście myjemy.

2. Nacinamy go wzdłuż (ale nie zbyt głęboko):

Hej, zobaczcie, tu jest plamka w kształcie serduszka! Platany mnie kochają! :D

 

3. Następnie kroimy platana na mniejsze części i obieramy (ułatwi nam to pracę zwłaszcza, gdy platan jest zielony i nie chce odejść od skórki). Jeśli platan jest dojrzały (żółty lub czarny), spokojnie powinien dać się obrać jak banan.

 

I już! Platan gotowy do dalszej obróbki. Zależnie od potrzeb, możecie go zetrzeć na tarce, pociąć na mniejsze kawałki lub zmielić blenderem, a następnie ugotować, usmażyć lub upiec. Zielony platan wymaga dalszej obróbki – surowy jest zwyczajnie niesmaczny.

Trzymajcie się zdrowo!

 

34 comments on “~ Platan, plantan, banan warzywny: owoc widmo ~
  1. U nas na Karaibach mamy tego wbród! Są pyszne – potwierdzam – zarówno na słodko jak i na słono. Najlepiej smażyć na oleju kokosowym – smak jest genialny! Ja mieszam z bananami zielonymi i batatami stąd i dodaję mleko kokosowe i miele na puree wszystko – przepyszna mieszanka karaibska!

    • O matko, jak Ci zazdroszczę! Też chcęęęę! :( W Polsce to niestety z Twojej mieszanki tylko banany i bataty są ;) Chyba Cię odwiedzę na Karaibach, takiego mi smaka narobiłaś!

  2. dziwne ze banan warzywny nazywa sie pla(n)tan-przeciez to oznacza zupelnie cos innego…zajrzyjcie chocby do wikipedii..

    • Tak już jest w języku, że czasem jednym słowem określa się zupełnie różne rzeczy. Choćby baba (ciasto) i baba (z nosa) ;)

  3. Gdyby ktoś szukał, to platany dzisiaj widziałem w Auchan na Woli – za kilogram niecałe 4 zł. A bataty to nawet w Biedronce są, jesli dobrze pamiętam to ok. 7 zł na kg ;-)

  4. Jadłem taki plantan panierowany i smażony na głębokim oleju. Po wyjęciu produktu, wystarczyło przełożyć na talerz przykrytym ręcznikiem papierowym aby ściągnąć trochę tłuszczu. Potem posypać pudrem albo polać sosem czekoladowym. Pycha! Kalorie to może i swoje ma ale warto zgrzeszyć :-) Jadłem to gdy byłem w USA.

    • Mogą być na nim jakieś bakterie, które ze skórki przejdą na Twoje ręce, a z rąk na świeżo obrany owoc. Więc lepiej myć :)

  5. Nie no, zielonych to się nie je! blee, niedojrzałe. Najlepsze oczywiście -smażone w głębokim oleju. Mój chrześniak, niejadek, nigdy nie powie „nie” na smażonego plantana :)

  6. Czemu mówicie platan-skąd taka dziwaczna nazwa? platan to drzewo…a te banany wszędzie i od zawsze to plantainy-z” i” w nazwie….(także w polskich marketach-przynajmniej w Auchan i Macro) Dla mnie najlepsze plantainy są pieczone w całości w piekarniku (niektórzy lubią zapiekane z miodem i cynamonem ale to już dla mnie nadmiar słodyczy…

  7. Zainspirowałam się Pani stroną, wspaniała!!! U nas (w Irlandii) platany prawie wszędzie! Dzisiaj robiłam frytki z majonezem kokosowym, rewelacja! Dziękuje

  8. Informuje że w lidlu są dostępne ;) 5zl kg. Weszłam tutaj bo właśnie zauważyłam w pracy ze coś nowego bananowatego się pojawiło i się zdziwiłam. Dziękuję za informacje :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>